Freediving - nurkowanie swobodne



        W naszym Klubie aktywnie działa sekcja freedivingu - nurkowania na zatrzymanym oddechu, zrzeszona w organizacji Freediving Poland. Członkowie sekcji poza regularnymi treningami uczestniczą w ogólnopolskich zawodach i imprezach. W ostatnim czasie były to m.in.        W kwietniu 2005 roku mieliśmy przyjemność gościć w "Barrakudzie" czołówkę polskich freediverów (www.freediving.com.pl).

        Zapraszamy do Klubu osoby zainteresowane uprawianiem tej dyscypliny sportu. Wszelkie informacje można uzyskać pod numerem telefonu: 0 604 91-95-29.

Kategorie i rekordy nurkowania bezdechowego

UWAGA: We wszystkich kategoriach obowiązują dwie podstawowe zasady:
1. Zawodnik musi wykonać nurkowanie na jednym oddechu
2. Zawodnik po wykonaniu nurkowania musi być przytomny.

Powyższe tabele rekordów zostały opracowane na podstawie danych ze strony www.freediving.com.pl oraz www.apnemania.com.


Freediving w zarysie

Najbardziej naturalnym dla człowieka sposobem zanurzania się jest freediving, czyli nurkowanie swobodne. Dobrowolnie wstrzymując oddech i wykorzystując powietrze nagromadzone w płucach, można pozostać zanurzonym przez pewien czas.

Wiemy, że powietrze składa się w 78% z azotu, 21% z tlenu i małej ilość gazów rzadko spotykanych (hel, argon, neon), zaś dwutlenek węgla występuje w ilościach śladowych 0,03%). Natomiast powietrze zgromadzone w pęcherzykach płucnych ma skład zupełnie inny. Poziom tlenu obniża się do 15,4%, a dwutlenek węgla dochodzi do 5,6%, tylko azot utrzymuje się na takim samym poziomie. Tłumaczy się to faktem, że w pęcherzykach płucnych zachodzi wymiany gazowa. Krew pobiera z powietrza tlen zostawiając dwutlenek węgla wyprodukowany podczas metabolizmu komórek zgromadzonych w całym organizmie. We krwi posiadamy dwutlenku węgla od 5,1% (krew tętnicza) do 5,8% (krew żylna). Posiadamy tlenu od ok. 21% w krwi tętniczej do 15% w krwi żylnej. Normalne oddychanie wymaga ciągłej wymiany powietrza tętniczego. Eliminowania powietrza bogatego w dwutlenek węgla i wprowadzenie powietrza bogatego w tlen. Dzięki temu nagromadzenie gazów w różnych częściach ciała (pęcherzyki, krew tętnicza, krew żylna) utrzymuje się na równym poziomie.

Podczas nurkowania na bezdechu zdarza się, że nie dochodzi do pełnej wymiany powietrza tętniczego. Zakładając, że wymiana gazów jest procesem nieprzerwanym, w organizmie następuje zmniejszenie ilości nagromadzanego tlenu, który jest pobierany z powietrza. Jeżeli ilość tlenu osiągnie poziom poniżej 10%, w powietrzu tętniczym i we krwi znaczy, że nie jest to już wystarczająca ilość do tego, by procesy metaboliczne przebiegały prawidłowo. takim przypadku dochodzi do hipoksji - obniżenia ciśnienia cząsteczkowego tlenu we krwi tętniczej(PaO2), czyli niedotlenienia. Organem najbardziej wrażliwym na hipoksję jest mózg, który przestaje funkcjonować i dochodzi do utraty przytomności (omdlenia) tzw. blackout. Jeżeli nie dojdzie do przywrócenia świadomości w szybkim czasie, skutki mogą doprowadzić nawet do śmierci.

Koncentracja dwutlenku węgla podczas nurkowania swobodnego, w powietrzu tętniczym i krwi sukcesywnie rośnie, niekiedy wywołując hiperkapnię. Jest to stan podwyższonego ciśnienia parcjalnego dwutlenku węgla (pCO2) we krwi powyżej 45 mm Hg (6,0 kPa). Już jego podwyższenie do 7% wywołuje u nas tzw. ”głód powietrza”. W konsekwencji tego centra chemotaktyczne mózgowia, kontrolują i pobudzają mięśnie oddechowe dając impuls do kontrakcji, czyli kurczenia się mięśni, w szczególności mięśni przepony pobudzanej podczas próby oddychania. Nagromadzenie 8% CO2 przeszkadza w funkcjonowaniu serca, obniżając tym samym zdolność mięśniową i mentalną. Wzrost CO2 ingeruje w funkcjonowanie centrów mózgowych. Z tego powodu na takim poziomie kontrakcje przepony zanikają.

W przypadku większego nagromadzenia CO2 (do 10-11%) dochodzi do utraty świadomości i zablokowania centrów mózgowych - paraliżu centralnych dróg oddechowych. Kolejno dochodzi do zatrzymania akcji serca i śmierci.

Tak więc, czas trwania nurkowania bezdechowego ograniczony jest przez dwa czynniki: hipoksję i hiperkapnię. Należy podkreślić, że postępujące obniżenie ilości tlenu nie zostaje w żaden sposób zauważone przez nasz organizm, do momentu, w którym jego obniżenie poniżej 10% prowokuje omdlenie. W odróżnieniu od hiperkapni, podczas której pojawienie się kontrakcji przepony działa jak prawdziwy dzwonek alarmowy, w przypadku hipoksji nie ma żadnych znaków, które uprzedziłyby nas o rozpoczynającym się zagrożeniu.

Należy zwrócić uwagę na inne czynniki, które powodują wydłużenie bezdechu: Tekst opracowany na podstawie: „Manuale federalne d’immersione.Bolle”,FIPSAS, 2005.

Gosia Olbrychowska